polskimatura.pl / Lektury / Autorzy i teksty / Anna Kamieńska Daremne
📄 Tekst literacki

Anna Kamieńska Daremne

    Poezja traktuje przedmioty w szczególny sposób: buduje z nich liryczną przestrzeń wzruszeń, ale też wydobywa takie znaczenia, których poza liryką byśmy nie zauważyli. Przedmioty stają się więc istotnymi znakami, a ich nagromadzenie staje się źródłem refleksji o człowieku.
    Anna Kamieńska w wierszu Daremne przedstawia problem silnego związku człowieka z przedmiotami, które z biegiem życia pozostają w świadomości w kształcie wspomnień. Nagromadzone przez lata tworzą swoisty bagaż, którego człowiek nie umie lub nie chce się pozbyć. Jest to więc utwór o człowieku uwikłanym w czas, w przedmioty i zdarzenia.
    Już na samym początku określona zostaje perspektywa czasowa, a pierwszy wers kończy się wielokropkiem, stanowiącym podstawowy wyróżnik kompozycyjny tekstu - po nim pojawią się wyliczenia, które zobrazują, jakie przedmioty określą życie podmiotu lirycznego.

Noszę od dzieciństwa cały ten bagaż:

    Cechą bagażu jest to, że stanowi dla właściciela zarówno wielką wartość (emocjonalną, materialną, ...), ale jest też ciężarem, który trzeba dźwigać. I nie chodzi tu tylko o dźwiganie bagażu w sensie dosłownym, chodzi również o obciążenie psychiczne przez wspomnienia o owych przedmiotach.

Skrzypce ojca w czarnym futerale,
Drewniany talerz z napisem:
„Do soli i chleba gości nam potrzeba”,
Jedną dróżkę głęboką,
[…]
    Skrzypce, drewniany talerz, dróżka, pleśń, łóżeczko, wazon - ten zestaw wyliczeń pokazuje wyraźnie, że podmiot liryczny mówi o przedmiotach i elementach przestrzeni (dróżka) odbitych w jego pamięci.
    Po sekwencji wyliczeń następuje moment refleksji.

Przedmioty Trwalsze nad życie,

    Oczywiście refleksja ta jest przyomnieniem obiegowej myśli, że życie człowieka jest bardziej kruche niż istnienie przedmiotów, mających większą szansę na wytrzymanie próby czasu.
    I znowu następuje powrót do wyliczeń.

Wypchanego głuszca
Na spróchniałym kredensie,
Ach, i jeszcze tę całą
Piramidę schodów i drzwi.

    Po raz kolejny następuje pewnego rodzaju podsumowanie refleksji o przedmiotach.

To nielekko
Dźwigać tyle rupieci,
A wiem, że do końca
Nie pozbędę się ani jednego.

    Zapowiedź o obecności przedmiotów w pamięci do samego końca życia zawiera pewną istotną sugestię swoistej przemiany, której ulega podmiot liryczny - bo oto pojawia się słowo deprecjonujące: rupiecie. Zatem wspomniana zapowiedź nie brzmi już tak pewnie, więzi z przedmiotami zostały zachwiane. I wreszcie zamknięcie utworu.
Aż przyjdzie mądra moja matka,
Przyjdzie znikąd do nikąd,
I powie:
– Złóż to wszystko, córuchno.
To nie ma sensu.

   


Potrzebujesz pomocy?

Nie wiesz, jak zinterpretować ten tekst?

Na korepetycjach online wspólnie przeanalizujemy wiersz albo fragment prozy — od tezy interpretacyjnej po środki stylistyczne i konteksty. Tak, żebyś umiał zrobić to sam na maturze.

Sprawdź korepetycje z języka polskiego →
E-book · 213 stron Umiesz czytać teksty? Sprawdź się na maturze ustnej E-book Matura ustna 2027: 76 zadań jawnych CKE z gotową tezą, argumentami i kontekstami, a do tego 15 autorskich zadań niejawnych na ćwiczenie samodzielnej interpretacji. Zobacz e-book →

Najpierw sprawdź za darmo — bezpłatny fragment, 8 stron →

Czytaj dalej w tym dziale