Wojna postawiła poetów przed pytaniem, czy po Zagładzie można jeszcze pisać wiersze — i jak. Dwa najważniejsze głosy z podstawy programowej to Tadeusz Różewicz i Czesław Miłosz: pierwszy zapisuje kryzys wartości i języka, drugi — obojętność świata i samotność ginących. Obok nich stoi poezja pokolenia Kolumbów (Baczyński) oraz proza świadectwa (Nałkowska).
Różewicz, żołnierz AK, wyszedł z wojny z przekonaniem, że dawny świat pojęć się rozsypał. Jego wiersze są celowo ubogie, oszczędne, pozbawione ozdób — bo patetyczny język skompromitował się wobec ludobójstwa.
Cała ta poezja mierzy się z jednym: doświadczenie Zagłady przekracza możliwości języka. Odpowiedzią Różewicza jest ogołocenie wiersza z patosu, odpowiedzią Miłosza — rola świadka i moralisty, który nie pozwala zapomnieć. Łączy ich przekonanie, że po wojnie poezja nie może już być tym, czym była wcześniej.
| Kontekst | Co łączy |
|---|---|
| K.K. Baczyński | poezja pokolenia wojennego; różnica — Baczyński ginie z bronią, Różewicz i Miłosz są świadkami, którzy przeżyli |
| Z. Nałkowska, Medaliony | prozatorskie świadectwo Zagłady; ta sama etyka oszczędnego języka faktu |
| T. Borowski | rozliczenie z doświadczeniem obozu; kryzys tradycyjnej moralności i estetyki |
| Motyw apokalipsy | od Apokalipsy św. Jana po „apokalipsę spełnioną" XX wieku |