polskimatura.pl / Matura / Stara formuła / Pisemna / Podstawa / Rozprawka / Jakie warunki muszą być spełnione, aby człowiek mógł odczuwa...
📝 Rozprawka
Jakie warunki muszą być spełnione, aby człowiek mógł odczuwać radość z
osiągniętego celu?
Rozprawka w oparciu o Makbeta Szekspira
ROZPRAWKA: Jakie warunki muszą być spełnione, aby człowiek mógł odczuwać radość z osiągniętego celu? Omów
zagadnienie w oparciu o fragmenty Makbeta Williama Szekspira.
Odnieś się do całego utworu
i innego tekstu kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 słów.
Dążenie do celu jest wpisane w ludzką naturę. Życie bez celu traci swój impet, może
się zamienić w pustą wegetację. Jeśli zaangażowanie w realizację celu staje się silnieje, zwykliśmy
używać określenia ambicja - człowiek ambitny stara się angażować wszystkie siły, by osiągnąć to, o czym
mu się marzy.
W dramacie Makbet Williama Szekspira śledzimy losy bohatera, który już osiągnął
bardzo wiele: jest znakomitym rycerzem, cieszy się u ludzi dobrą sławą i szacunkiem, jest doceniany przez
króla Duncana - otrzymuje tytuł tana Cawdoru, jest dobrym przyjacielem i mężem. Czego chcieć więcej?
Odpowiedzią na to pytanie jest reakcja Lady Makbet na list męża. O ile Makbet będzi miał
chwile zwątpień w sens dążenia do korony za wszelką cenę, o tyle jego małżonka takich wątpliwości nie ma.
Uważa wręcz za obowiązek i dowód odwagi podjęcie działań, które poprowadzą bohaterów ku królewskiej koronie.
Dla Lady Makbet jest rzeczą oczywistą, że takiej szansy, przed jaką stanął jej mąż, nie można zmarnować.
I w zaistniałej sytuacji trzeba postawić wszystko na jedną kartę.
Bohaterka jednak zapomniała o czymś niezwykle ważnym, o prostej zasadzie, że człowiek
tak jest skonstruowany, iż osiągnięcie celu może okazać się prawdziwą porażką, jeśli nie zostanie
spełnionych kilka warunków - a przede wszystkim jeden, ten najważniejszy: dążenie do celu nie może być
sprzeczne z zasadami moralnymi, które wyznajemy i które tkwią w nas głęboko nawet wtedy, kiedy próbujemy
wepchnąć je gdzieś w podświadomość. Czy można się cieszyć z korony królewskiej, jeśli ma się krew na
rękach? Lady Makbet uzyska na to pytanie odpowiedź po pewnym czasie. W stanie uśpienia świadomości będzie
wędrowała po pokoju, prowadziła urojone dialogi związane z czasem popełnienia zbrodni i będzie próbowała
zmyć krew z dłoni. Ale tej krwi zmyć się nie da. Posiadanie korony królewskiej nie przyniosło radości.
Ba, przyniosło rozpacz, chorobę i śmierć. Nie da się zbudować własnego szczęścia na cudzym nieszczęściu.
Psychika Makbeta ulega również deformacji. Przede wszystkim cierpi na bezsenność.
Ponadto prześladuje go obraz zamordowanego Banka. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że Makbet nie panuje
nad sobą w sytuacjach towarzyskich i trzeba było umiejętności Lady Makbet, by szybko reagować i tuszować
słowa męża, który ewidentnie nie potrafił już panować nad sobą. Cóż zatem warta jest ta wspaniała korona
na chorej głowie nędznego człowieka? Strój królewski do niego nie pasuje, bowiem nie spełnił warunków
królewskości, tak jak to miało miejsce w przypadku Duncana, który nader godnie pełnił swój urząd.
Szekspir nie był pierwszym, który ukazał problem osiągania celu przy jednoczesnym
zmierzaniu ku ostatecznemu upadkowi.
W Nowym Testamencie, w Ewangelii wg św. Mateusza znajdujemy historię Judasza Iskarioty,
który zdecydował się na wydanie Jezusa arcykapłanom. W czasie Ostatniej Wieczerzy Chrystus mówi do
zgromadzonych apostołów, że Syn Człowieczy zostanie zdradzony. To również wtedy Judasz pyta Jezusa, czy jego
miał na myśli. Kto wie, czy słowa Chrystusa, że lepiej by było, aby taki człowiek się nie narodził, nie
miały wpływu na to, co stało się potem z Judaszem, który zwrócił trzydzieści srebrników arcykapłanom i się
powiesił. Zapewne uzmysłowił sobie, że owe srebrniki to jakaś karykatura dążeń człowieka do groteskowego
celu, zwłaszcza w obliczu tego, o czym mówił Chrystusa i wobec wartości, do których człowiek powinien
dążyć.