Cele lekcji o Dzienniku 1954 Leopolda Tyrmanda
1. Poznanie istotnych faktów dotyczących prasy okresu 1945-1955 (losy "Przekroju" i "Tygodnika
Powszechnego") oraz sytuacji Kościoła.
2. Najważniejsze fakty z biografii Leopolda Tyrmanda - intelektualisty niezależnego.
3. Obraz społeczeństwa czasów komunistycznych na podstawie fragmentów Dziennika 1954.
Kryteria sukcesu
1. Uczeń potrafi przedstawić najważniejsze informacje dotyczące sytuacji politycznej po II wojnie
światowej (sytuacja Kościoła katolickiego i bezprecedensowa walka z jego niezależnością, rola "Tygodnika
Powszechnego" jak względnie niezależnego pisma - wyjątkowość tej sytuacji).
2. Uczeń potrafi omówić perypetie z życiorysu Tyrmanda związane z pracą w "Tygodniku Powszechnym",
okoliczności zamknięcia pisma i powołanie do istnienia pisma o tym samym tytule, ale całkowicie
podporządkowanego władzy komunistycznej.
3. Uczeń dokonuje interpretacji wybranego fragmentu Dziennika 1954, wskazując na istotne rysy
funkcjonowania społeczeństwa (zwłaszcza elit intelektualnych) w komunistycznym systemie.
Dyktatura Stalina i jego śmierć w 1953 roku
Wprowadzeniem do pracy nad Dziennikiem 1954 Leopolda Tyrmanda powinny być dwa
fragmenty filmów:
1. Fragment filmu pokazującego bezwzględną dyktaturę Stalina, np. Józef Stalin - dokument (sam początek i kilka
późniejszych wybranych fragmentów.
2. Fragment filmu dokumentalnego Polskiej Kroniki Filmowej ukazujący reakcje społeczństwa po śmierci
Stalina: Polska Kronika Filmowa 11, 12B 1953
Nieśmiertelne Imię Stalina (wystarczy kilka początkowych minut).
Krótka dyskusja po obejrzeniu filmów powinna być ukierunkowana na uświadomienie uczniom,
jaką siłą dysponował reżim stalinowski i jakie skutki przyniosły czasy stalinowskie. Warto odnieść się
w tym momencie do czasów głodu na Ukrainie i do informacji o zsyłkach na Sybir ludzi wybitnych i
prawdziwych patriotów rosyjskich.
Drugi fragment powinien uzmysłowić uczniom, jakie rzeczywiste sygnały niosła tzw. żałoba
narodowa: zbolałe masy ludzi miały tak naprawdę uzmysłowić potęgę systemu. Uczniowie z pewnością zwrócą
uwagę na retorykę zawartą w komentarzu.
Jak doszło do zamknięcia "Tygodnika Powszechnego"?
Przyczyna była bardzo prosta: po śmierci Stalina w marcu 1953 roku na łamach pisma ukazała
się informacja o zaistniałym fakcie. Była to jednak zwykła informacja, pozbawiona tego, co pojawiało się
we wszystkich pismach wydawanych na obszarze wpływów władzy radzieckiej, czyli głosów bólu, rozpaczy,
wyrazów dogłębnego cierpienia. Tymczasem redakcja "Tygodnika Powszechnego" odmówiła publikacji nekrologu
Stalina. W tym miejscu trzeba oddać głos Tyrmandowi, który opisał okoliczności upadku "Tygodnika
Powszechnego" pod datą 13 stycznia.
Pragnę opisać tu pokrótce dzieje upadku "Tygodnika Powszechnego". Jedynego niezależnego
pisma, jakie przez osiem lat istniało legalnie na obszarze imperium sowieckiego. Od chwili powstania tegoż,
aż po dzień dzisiejszy. Jedynego periodyku, który acz skrępowany i zakneblowany przez Urząd Kontroli Prasy -
czyli cenzurę - od czasu do czasu dobywał z siebie głos protestu, stanowiący jedyny protest drukowany na
niezmiernych obszarach od Władywostoku do Łaby i od Bułgarii do Archangielska.
Tyrmand redaguje swój dziennik pod wpływem określonych impulsów, jakie przynosi życie.
Czasami jego reakcje są opisywane krótko i zwięźle, ale bywa, że jakiś fakt, zdarzenie, osoba ...
wywołają prawdziwą falę refleksji, co może stać się pretekstem do wywodu przyjmującego kształt różnoraki:
plastycznie ujętą scenkę rodzajową, miniaturkę reporterską albo esej.
Chcę o tym pisać dziś, gdyż właśnie otrzymałem list, w swoim rodzaju historyczny. Jest to
list dyrektora administracyjnego, byłego "Tygodnika Powszechnego", Nowaka, donoszący mi o brudnej
kombinacji, za pomocą której "Tygodnik Powszechny" został prawnie przejęty przez grupę polityczną PAX.
Co to był "Tygodnik Powszechny", wie się w Polsce dobrze. W roku 1945 komuniści, opierając się na Armii
Czerwonej, mieli wprawdzie władzę absolutną w Polsce, niemniej, zarówno sytuacja międzynarodowa, jak i
wewnętrzna, nakazywały im postępować niezwykle ostrożnie i z względną tolerancją. Najgroźniejsze potęgi,
które trzeba było zniszczyć, stanowiły partie chłopskie.