Epoki widziane przez symbole mitologiczne
Mity są żywą tkanką kultury i mimo ich niezmienności i trwałej struktury, zmienia się ich funkcja i odcienie metaforyczne. Bywa, że
ten sam mit nabiera nieco innych znaczeń i sugestii w różnych epokach.
💡 Jak czytać tę stronę? Każda sekcja pokazuje, jak dana epoka reinterpretuje konkretną postać mitologiczną — to samo źródło, inne znaczenie. Od renesansowego Apolla, przez romantycznego Prometeusza, po Syzyfa współczesności — ten sam Olimp służy każdej epoce do mówienia o czym innym. To gotowy materiał na wypracowanie o funkcjonowaniu mitu/toposu w różnych epokach.
Średniowiecze – Hiob
Hiob to biblijny prawy człowiek, który w imię wiary przyjął na siebie wszelkie cierpienia zesłane przez Boga. Jego postać
symbolizuje pokorę, bezgraniczną wiarę i cierpliwość w znoszeniu cierpienia. W przeciwieństwie do Prometeusza, który cierpi za swój bunt, Hiob
cierpi, by dowieść swojej wiary. Postawa Hioba, a nie Prometeusza, stanowiła wzór dla średniowiecznego chrześcijanina. Hiobowa postawa
dominowała w myśleniu średniowiecznym, akcentując nie bunt, a pokorę wobec wyroków boskich.
Renesans – Apollo i muzy
Odrodzenie wraca do antyku jako wzoru harmonii i piękna. Patronem epoki staje się Apollo — bóg światła, poezji i sztuki, przewodnik muz. Jan Kochanowski w Pieśniach i Fraszkach przywołuje mitologię swobodnie, a w Trenach mierzy się z antycznym ideałem mądrości. Renesansowy człowiek, ufny w rozum i porządek świata, odnajduje w bogach Olimpu nie grozę, lecz wzór umiaru i twórczej radości.
Barok – Tanatos i przemijanie
Barok, rozdarty między zmysłowością a lękiem przed śmiercią, chętnie sięga po Tanatosa — uosobienie śmierci — i po motyw vanitas. Mitologia służy tu kontrastowi: piękno ciała i rozkosz zestawione z nieuchronnym końcem. W poezji Daniela Naborowskiego (Krótkość żywota, Marność) antyczna świadomość przemijania łączy się z chrześcijańską refleksją nad marnością świata.
Oświecenie – Minerwa i rozum
Epoka rozumu obiera za patronkę Minerwę (Atenę) — boginię mądrości, nauki i rozważnej strategii. Klasycyzm wskrzesza antyczne wzorce gatunkowe (oda, bajka, satyra) i antyczny kult harmonii. Mitologia przestaje straszyć, staje się szkołą rozumu i cnoty obywatelskiej — narzędziem dydaktyki, jak w bajkach Krasickiego, gdzie morał płynie z chłodnej obserwacji świata.
Romantyzm – Prometeusz
Mit o Prometeuszu odegrał ważną rolę w kulturze epoki romantyzmu. Istotą tego mitu jest poświęcenie i cierpienie. Widzimy to
szczególnie wyraziście w III części Dziadów Adama Mickiewicza. Konrad jest - niczym Prometeusz - uosobieniem buntu wobec Boga, w imię
dobra ojczyzny i ludzkości. Bohater idzie oczywiście o krok dalej w stosunku do archetypu prometejskiego, on chce rządu dusz, czyli właściwie
dąży do zastąpienia Boga, któremu zarzuca brak miłości do człowieka. Obie postacie łączy jednak swoisty brak umiaru w podejmowanym działaniu,
wykraczanie poza wszelkoe granice.
Taki był Prometeusz taki jest romantyzm.
Pozytywizm – Prometeusz pracy organicznej
Pozytywizm przejmuje Prometeusza po romantykach, ale odziera go z buntu i patosu. Tu liczy się druga twarz tytana — ten, który daje ludziom ogień, czyli wiedzę i postęp. To prometeizm rozumiany jako bezinteresowna praca dla społeczeństwa: poświęcenie jednostki nie w spektakularnym buncie, lecz w cierpliwym niesieniu oświaty i pomocy najsłabszym. Stanisław Wokulski z Lalki czy lekarze i społecznicy z nowel epoki to prometeusze codziennej, organicznej pracy.
Modernizm – Narcyz
Modernistyczne fascynacje mają w sobie coś z narcystycznego zauroczenia sobą. Świetnie ilustruje to wiersz Kazimierza Przerwy-Tetmajera
Lubię, kiedy kobieta..., niezwykle odważny jak na koniec XIX wieku, nasycony erotyzmem. Podmiot liryczny wyraża zachwyt nad obserwowanymi reakcjami
kobiety, która omdlewa z miłości. Jednak podmiot liryczny eksponuje swoje ego. Widać wyraźnie jego poczucie sprawczości erotycznej - to on wszak doprowadza
kobietę do takich przeżyć i z tego teraz czerpie satysfakcję. Kobieta jest lustrem, w którym mężczyzna odnajduje - niczym Narcyz - siebie.
Dwudziestolecie międzywojenne – Dedal i Ikar
Epoka fascynacji techniką, lotnictwem i nowoczesnością sięga po mit Dedala i Ikara. Ikar — porywczy marzyciel, który wzbił się zbyt wysoko — staje się symbolem zarówno młodzieńczego entuzjazmu, jak i ryzyka cywilizacji pędzącej ku gwiazdom. To napięcie między rozważnym Dedalem a porywczym Ikarem powróci później u Grochowiaka i Herberta, ale to dwudziestolecie, z jego kultem maszyny i lotu, czyni z Ikara figurę nowoczesnego człowieka.
Wojna i okupacja – Apokalipsa i Nike
Czas wojny sięga po obrazy ostateczne. Z jednej strony apokalipsa — koniec świata wartości (poezja Baczyńskiego, „pokolenie apokalipsy spełnionej"). Z drugiej antyczna Nike — bogini zwycięstwa, którą Zbigniew Herbert w wierszu Nike która się waha czyni symbolem najtrudniejszego wyboru: czy zwycięstwo warte jest ceny ludzkiego życia. Mit przestaje zdobić — staje się językiem mówienia o moralności w czasach ostatecznych.
Współczesność – labirynt Syzyfa
Dwudziesty wiek postawił człowieka w sytuacji takiej gmatwaniny egzystencjalnej, że najprostszym sposobem opisu tego stanu rzeczy może
być labirynt. Jednak nie jest to labirynt, przez który przemierza dzielny Tezeusz z nicią Ariadny i z którego wydostaje się po zabiciu Minotaura.
Jest to labirynt, z którego nie ma wyjścia.
Z drugiej strony mitologiczny Syzyf również pokazuje beznadziejną sytuację człowieka uwięzionego w absurdalnym działaniu, które nie prowadzi
do celu. Syzyf też jest zamknięty w układzie pozornie diametralnie odmiennym od labiryntu, ale w gruncie rzeczy takim samym. Z tego układu nie ma wyjścia. Jest tylko
droga na szczyt, pełna znoju i cierpienia, jest powrót i podążanie tą samą ścieżką i z tym samym kamieniem. I tak na okrągło. I właściwie nie ma różnicy między
labiryntem a drogą Syzyfa.
Syzyf widziany przez Alberta Camus
W eseju filozoficznym Mit Syzyfa (napisanym w 1942 roku) Albert Camus w odmienny sposób interpretuje archetypiczną syzyfową
pracę, zwracając uwagę na wytrwałość Syzyfa, jego spokój, upór i trwanie przy swoim, zwłaszcza w sytuacjach ekstremalnych, kiedy wszelkie
działanie wydaje się pozbawione sensu.
Mit sugeruje, że z punktu widzenia bogów ukaranie człowieka bezużyteczną pracą i pozbawieniem nadziei na
osiągnięcie celu jest karą straszliwą. A skąd wzięła się ta zawziętość bogów przeciw śmiertelnikowie? Czy zawinił człowiek?
Przyczyn było kilka: nie należał do ludzi pokornych, nie szanował bogów, traktował ich z przymrużeniem oka, rozpowiadał ich tajemnice,
a w końcu uwięził Śmierć (Thanatosa).
Syzyf jest więc w jakiejś mierze uosobieniem postaw współczesnego człowieka, który ma dystans do transcedencji, nierzadko ją odrzuca.
I powiedzmy szczerze - powoli zmierza w kierunku "uwięzienia Śmierci".
Co z tego wynika — synteza
Wędrówka jednej postaci przez epoki to najlepszy dowód, że mit jest formą, którą każda epoka wypełnia własną treścią. Hiob i Prometeusz cierpią — ale jeden w pokorze, drugi w buncie; to wybór między nimi definiuje światopogląd epoki. Narcyz z mitu o próżności staje się u modernistów figurą artysty zapatrzonego we własną wrażliwość. Syzyf — antyczny symbol kary — u Camusa zmienia się w bohatera, który w absurdzie odnajduje godność. Pisząc wypracowanie o micie czy toposie, pokaż właśnie tę zmienność znaczeń: to ona daje punkty za umiejętność dostrzegania kontekstów i ciągłości kultury.
Powiązane motywy i materiały
Każdy z mitów omówionych wyżej ma na stronie szersze rozwinięcie — warto je zestawić:
Epoki, w których te mity odżywają
Lektury z tymi motywami
Mity na maturze
Chcesz umieć tak zestawiać mity i epoki?
Umiejętność łączenia archetypów z różnymi epokami to klucz do najwyższych ocen z wypracowania. Na korepetycjach pokażę Ci, jak to robić.
Sprawdź korepetycje →