Sen o Polsce czy sąd nad Polską? (Wesele)
Propozycja wypowiedzi ustnej na podstawie Wesela
Wesele Stanisława Wyspiańskiego to jeden z najważniejszych dramatów narodowych, w którym autor podejmuje próbę diagnozy stanu polskiego społeczeństwa na przełomie XIX i XX wieku. Utwór można odczytywać zarówno jako sen o Polsce – wyraz marzeń o wolności i jedności narodowej – jak i jako sąd nad Polską, czyli surową ocenę postaw Polaków. Analiza dramatu prowadzi jednak do wniosku, że element sądu i krytyki wyraźnie dominuje, a senne wizje służą przede wszystkim obnażeniu narodowych słabości.Już sama sytuacja wyjściowa dramatu, czyli wesele inteligenta z chłopką, ma wymiar symboliczny. Wydarzenie to może być odczytane jako sen o zgodzie narodowej i pojednaniu warstw społecznych, które wspólnie mogłyby podjąć walkę o niepodległość. Wyspiański pokazuje jednak, że owo zbliżenie jest powierzchowne. Inteligencja fascynuje się ludowością w sposób powierzchowny, natomiast chłopi zachowują dystans wobec panów. Marzenie o wspólnocie narodowej okazuje się więc złudzeniem.
Motyw snu zostaje szczególnie wyeksponowany w drugiej części dramatu, gdy na scenie pojawiają się fanatazmaty czyli postacie fantastyczne i zarazem wytwory podświadomości. Są one materializacją zbiorowej pamięci i narodowych mitów, a zarazem pełnią funkcję oskarżycieli.
Stańczyk wypomina inteligencji bierność i brak odpowiedzialności za los ojczyzny, Rycerz ukazuje kontrast między dawnym heroizmem a współczesną słabością, a Hetman przypomina o zdradzie narodowej i egoizmie elit.
Najważniejszą z tych postaci jest Wernyhora, który przynosi wizję ogólnonarodowego powstania i przekazuje Gospodarzowi złoty róg – symbol historycznej szansy na odzyskanie niepodległości. W tym momencie dramat osiąga kulminację snu o Polsce, w której wszyscy Polacy mieliby wystąpić wspólnie.
Jednak sen szybko przeradza się w sąd nad narodem. Złoty róg zostaje zgubiony przez Jaśka, co symbolizuje zmarnowanie kolejnej szansy dziejowej. Przyczyną klęski nie jest siła zewnętrznego wroga, lecz wewnętrzne wady społeczeństwa: lekkomyślność, brak dyscypliny, niezdolność do czynu.
Finałowy chocholi taniec obrazuje stan narodowego uśpienia i marazmu. Polacy krążą w rytmie narzuconym przez Chochoła, pozornie żywi, lecz pozbawieni woli działania. Sen nie prowadzi do przebudzenia, lecz do jeszcze głębszego zniewolenia duchowego.
W tym kontekście Wesele należy odczytywać jako dramat głęboko osadzony w realiach epoki Młodej Polski. Polska znajdowała się wówczas pod zaborami, a społeczeństwo było zmęczone kolejnymi nieudanymi zrywami powstańczymi. Wyspiański dokonuje krytycznego rozliczenia romantycznych mitów, pokazując, że same marzenia, symbole i patriotyczne hasła nie wystarczą do odzyskania wolności.
W przeciwieństwie do romantycznej wizji narodu wybranego, znanej choćby z Dziadów cz. III Adama Mickiewicza, autor Wesela ukazuje naród nie jako ofiarę dziejów, lecz jako wspólnotę współodpowiedzialną za własną niemoc.
Podsumowując, Wesele Wyspiańskiego jest przede wszystkim sądem nad Polską, choć sądem przeprowadzonym w formie sennej, symbolicznej wizji. Sen o wolnej i zjednoczonej ojczyźnie pojawia się w dramacie, lecz zostaje natychmiast podważony przez krytyczną ocenę postaw społecznych. Wyspiański pokazuje, że niepodległość nie jest darem ani snem, lecz zadaniem wymagającym dojrzałości, jedności i realnego działania. Dlatego dramat pozostaje aktualną przestrogą także dla kolejnych pokoleń Polaków.
