Szkic interpretacji
Oba wiersze — Dziedzictwo Ludmiły Marjańskiej i Kilkunastoletnia Wisławy Szymborskiej — dotykają problemu czasu, dojrzewania i konfrontacji dojrzałego "ja" z własną przeszłością. Mimo zbieżności tematu, prowadzą do różnych wniosków: Marjańska eksponuje ciągłość pokoleniową i więź z matką, Szymborska — dystans i zdziwienie wobec dawnego "ja".
Sytuacja liryczna — dojrzała kobieta zwraca się do zmarłej (lub odchodzącej) matki. Bohaterka uświadamia sobie, że odziedziczyła po niej nie tylko cechy fizyczne, ale i sposób patrzenia na świat, gesty, emocje.
Środki poetyckie — wiersz ma charakter intymnej spowiedzi: paralelizmy, anafory, prosta składnia podporządkowana emocji. Powtarzanie zwrotów do matki ("matko"). Świat wartości to ciągłość, więź, pamięć.
Wymowa — czas nie zrywa więzi; przeciwnie, w dojrzałym wieku odkrywamy w sobie poprzednie pokolenia. Dziedzictwo to obciążenie, ale i dar.
Sytuacja liryczna — dorosła kobieta spogląda na siebie z czasów dorastania, jak na obcą, kogoś, kogo prawie nie pamięta. Stosuje paradoks: bohaterka konfrontuje się ze swoim wcześniejszym "ja" niemal jak z obcą osobą.
Środki poetyckie — charakterystyczna ironia Szymborskiej: dystans, lekkość, paradoks. Stosuje zaskakujące zestawienia ("ja-tamta", "ja-teraz"), grę słów. Forma wiersza wolnego, kolokwialna składnia.
Wymowa — czas nie tylko zmienia, ale wręcz unieważnia poprzednie wcielenia człowieka. Tożsamość jest fragmentaryczna, nieciągła. Pytanie: czy "ja-tamta" i "ja-teraz" to ta sama osoba?
Podobieństwa:
Różnice:
Filozoficzny — pytanie o tożsamość w czasie to klasyczny problem filozofii (Heraklit: "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki"; Locke: tożsamość poprzez pamięć).
Biograficzny — obie poetki pisały w późnym wieku, z dystansu doświadczenia. To wiersze "rozliczeniowe".
Literacki — motyw "ja" wobec własnej przeszłości znany z liryki refleksyjnej (Kochanowski, Norwid, Miłosz Tak mało).
Oba wiersze dowodzą, że pytanie "kim jestem?" zawsze jest pytaniem "kim byłem/byłam?". Marjańska odpowiada: jestem matką, jej powtórzeniem, dziedzictwem. Szymborska — przeciwnie: jestem kimś innym, ledwie znajomym swojego dawnego "ja". To dwa biegunowo różne, ale komplementarne ujęcia ludzkiej egzystencji w czasie.