Na angielskiej farmie stary knur Major zwołuje zwierzęta i tłumaczy im, że źródłem całej ich niedoli jest człowiek: to on zabiera mleko, jajka i życie, nie dając nic w zamian. Major umiera, ale zostawia ideę — świat bez ludzi, w którym zwierzęta pracują na siebie. Kilka miesięcy później głodne stado przepędza pijanego gospodarza Jonesa, a farma zmienia nazwę na Folwark Zwierzęcy.
Władzę nad rewolucją przejmują świnie — uznane za najmądrzejsze, bo umieją czytać i pisać. Na ścianie stodoły wypisują siedem przykazań: żadnych ubrań, żadnych łóżek, żadnego alkoholu, żadnego zabijania, wszystkie zwierzęta są równe. Dwa knury, Napoleon i Snowball, spierają się o każdą decyzję — aż Napoleon wypuszcza wychowane przez siebie psy i Snowball ucieka z folwarku. Od tej chwili rządzi jeden, a każda klęska ma winnego: uciekiniera.
Zwierzęta budują wiatrak, który ma im dać lżejsze życie. Wiatrak wali się dwa razy, prace trzeba zaczynać od nowa, racje żywności maleją, a świnie przenoszą się do domu Jonesa. Przykazania na ścianie zmieniają się po cichu — zawsze o kilka słów, zawsze na korzyść rządzących. Boxer, koń, który przepracował całe życie i wierzył każdemu komunikatowi, trafia po wyczerpaniu nie na spokojną starość, lecz do rzeźni. W ostatniej scenie świnie siedzą przy stole z ludźmi z sąsiednich gospodarstw, grają w karty i kłócą się przy kartach; zwierzęta zaglądają przez okno i nie potrafią już odróżnić jednych od drugich.