polskimatura.pl / Epoki / Dwudziestolecie międzywojenne / Julian Przyboś Lipiec - tekst
📜 Dwudziestolecie międzywojenne

Julian Przyboś Lipiec - tekst


Tekst wiersza Lipiec Przybosia

Na świadectwach, wzbici w radość, odlecieli uczniowie, drży powietrze po ich śmigłym zniku. Wakacje, panie profesorze! Pora trzepać wesoło słowa jak futra na wiosnę oraz czasowniki przez dni lata odmieniać! Wóz przetoczył się z nagła – i w łozinie zzieleniał. Tylko pustki rozpryśniętej w słońcu – udar. Skacząc z bryczki, zaoczę: Bosonogi gęsiarek biegł, zaczerpnął ze źródła, znikł, jak gdyby on wybiegał potoczek. Okolicę, serce wyniosłe, przeszywa na przestrzał strumień! Lecz z połogich pagórków – wahającą się odpowiedź – inne wzgórze – dalszą górę kołysze. Jak ten skryty poryw widoku i ciszę zatuloną w szumie szeptanymi pytaniami – wydać? Jakże w cieniu, pod lipą – przysłowieć? Równanie serca, 1938

Lipiec - interpretacja



Powrót na stronę JULIAN PRZYBOŚ