Deszcz jesienny Leopolda Staffa to wiersz o doświadczeniu melancholii, znużenia i
poczuciu bezsensu istnienia, typowym dla nastrojów młodopolskich.
Motyw monotonnie padającego deszczu nie jest tu tylko opisem pogody, lecz symbolem przygnębienia
i duchowej pustki, która przenika świat przedstawiony i psychikę podmiotu lirycznego.
Powtarzalność obrazów i refreniczność wersów budują wrażenie jednostajności, stagnacji i
bezruchu, jakby czas zatrzymał się w martwym, jałowym trwaniu.
W wierszu pojawiają się obrazy rozpadu, smutku i rezygnacji, a świat jawi się jako przestrzeń
pozbawiona sensu, piękna i celu. Deszcz „rozmywa” kontury rzeczywistości, co można odczytać jako metaforę
rozpadu wartości i kryzysu sensu, charakterystycznego dla dekadentyzmu.
Podmiot liryczny nie buntuje się przeciw temu stanowi, lecz raczej poddaje się nastrojowi
apatii i przygnębienia, co wzmacnia pesymistyczny wydźwięk utworu.
Psychizacja pejzażu
Jednocześnie wiersz pokazuje, że stan duszy człowieka odbija się w pejzażu: natura nie jest
tu źródłem ukojenia, lecz zwierciadłem wewnętrznego smutku i zmęczenia istnieniem. „Deszcz jesienny” można więc
czytać jako poetycki zapis dekadenckiego doświadczenia świata, w którym dominuje poczucie pustki, beznadziei
i bezcelowego trwania.
Deszcz w wierszu
Leopold Staff w wierszu Deszcz jesienny posłużył się instrumentacją głoskową w celu wykreowania
wrażeń, jakie towarzyszą intensywnym opadom deszczu. Autor nagromadził wyrazy zawierające sporo spółgłosek szumiących (szyby,
deszcz, pluszcze, dżdżu, szklany), które kojarzą się dźwiękowo z szumem deszczu.
Drugim zamierzonym zabiegiem artystycznym jest rytmizacja utworu. W każdym wersie strof refrenicznych
są cztery zestroje akcentowe. Cały ten układ rytmiczny kreuje odczucie padającego deszczu.