Wpadki, przejęzyczenia i nieoczekiwane odkrycia uczniów — zbierane przez lata na lekcjach polskiego. Śmieszne, ale przy okazji pokazują, jak działa język, gdy zabraknie mu kontroli.
Anegdoty z epoki, w której powaga kronik bywa zabawniejsza niż niejeden żart — z Bolesławem Chrobrym zmywającym naczynia po poddanych na czele.