Dwanaście ksiąg po kolei: spór o zamek, grzybobranie, zajazd, bitwa z Moskalami, spowiedź księdza Robaka i finał z polonezem.
Streszczenie w trzech zdaniach. Do Soplicowa wraca ze szkół młody Tadeusz i trafia w środek starego sporu: ród Sopliców i ostatni sługa wymordowanych Horeszków od lat kłócą się o zrujnowany zamek, a do tego dochodzą zaloty do Zosi i Telimeny. Spór wybucha zajazdem szlachty na Soplicowo, w który wtrącają się stacjonujący w okolicy Rosjanie — i wtedy zwaśnione strony po raz pierwszy biją się razem. Ranny w bitwie kwestarz, ksiądz Robak, wyjawia, że jest Jackiem Soplicą, mordercą Stolnika Horeszki i tajnym emisariuszem przygotowującym powstanie; umiera rozgrzeszony, a wiosną 1812 roku przez Soplicowo przechodzą wojska Napoleona i odbywają się zaręczyny Tadeusza z Zosią.
Mickiewicz zaludnił Soplicowo szlachtą kilku rodzajów: zaściankową, urzędniczą i tą z pretensjami do tytułu. Każda mówi trochę innym językiem i o czym innym marzy.
Tadeusz — młody, wraca ze szkół, mylnie bierze Telimenę za dziewczynę z okna. Sędzia Soplica — gospodarz, strażnik obyczaju i dobrego stołu. Ksiądz Robak — kwestarz o żołnierskiej przeszłości; w istocie Jacek Soplica, ojciec Tadeusza. Wojski Hreczecha — mistrz ceremonii i myśliwskiego rogu. Protazy — woźny, człowiek od procesów.
Zosia — wnuczka Stolnika, wychowywana przez Telimenę. Hrabia — daleki krewny Horeszków, romantyk i malarz, chce zamku dla samego gestu. Gerwazy Rębajło — dawny klucznik Stolnika, żyje zemstą; nosi rapier zwany Scyzorykiem.
Telimena — kobieta z Petersburga, zabiega o dobrą partię. Maciej Dobrzyński — najstarszy w zaścianku, jedyny, którego szlachta słucha. Jankiel — karczmarz i cymbalista, polski patriota. Major Płut i kapitan Rykow — Rosjanie; jeden łajdak, drugi żołnierz z honorem.
Tadeusz przyjeżdża do Soplicowa i zastaje dom żyjący dawnym obyczajem: kolejność przy stole, rozmowy o polowaniu, wieczorny spór o to, czy lepszy jest chart Kusy czy Sokół. W swoim pokoju widzi ślady młodej dziewczyny, ale spotyka Telimenę — i bierze jedną za drugą. Ta pomyłka napędza całą linię miłosną.
Sędzia procesuje się o zrujnowany zamek Horeszków. Gerwazy podburza Hrabiego, żeby ten upomniał się o rodową siedzibę, i przy okazji opowiada mu historię zabójstwa Stolnika — z własnej, jednostronnej perspektywy.
Wyprawa na grzyby jest sceną obyczajową i miłosną naraz: tu Tadeusz zbliża się do Telimeny, tu Hrabia zauważa Zosię. Wieczorem uczta w zamku, po której spór o mury wybucha na nowo.
Polowanie kończy się sceną, w której niedźwiedź rzuca się na Tadeusza i Hrabiego, a ratuje ich strzał księdza Robaka — pierwszy sygnał, że kwestarz nie jest zwykłym zakonnikiem. Potem gra na rogu Wojskiego, jeden z najsłynniejszych opisów w polskiej poezji.
Robak jeździ po okolicy i przygotowuje szlachtę na wkroczenie Napoleona. W Dobrzynie zamiast narady o powstaniu wychodzi awantura: Gerwazy przekonuje zaścianek, żeby najechać Soplicowo. Maciej Dobrzyński jako jedyny jest przeciw.
Szlachta zajmuje dwór, wiąże Sędziego i Robaka, siada do jedzenia i picia. To ostatni zajazd na Litwie — Mickiewicz opisuje go z humorem, ale i ze świadomością, że tak wygląda niezdolność do wspólnego działania.
Zaalarmowani Rosjanie otaczają dwór i rozbrajają zajezdników. Wtedy dzieje się rzecz najważniejsza w całym utworze: Soplicowie i Horeszkowie przestają się kłócić i biją się razem przeciw wspólnemu wrogowi. Robak ratuje Hrabiego i zostaje ciężko ranny.
Umierający kwestarz wyjawia, kim jest. Kochał córkę Stolnika, dostał odmowę podaną w formie upokorzenia — czarną polewkę. W chwili, gdy Moskale szturmowali zamek, strzelił do Stolnika w napadzie wściekłości i przez lata uchodził za zdrajcę. Habit, imię Robak i praca emisariusza były pokutą. Gerwazy, który wysłuchał spowiedzi, wybacza mu przy śmierci.
Wiosną przez Litwę idą wojska Napoleona z legionami polskimi. W Soplicowie odbywa się uczta zaręczynowa Tadeusza i Zosi. Jankiel gra na cymbałach koncert, w którym słychać całą najnowszą historię Polski — od Konstytucji 3 maja po Mazurka Dąbrowskiego. Tadeusz i Zosia postanawiają uwłaszczyć chłopów. Utwór kończy polonez i obraz zgody.
W Epilogu Mickiewicz mówi już własnym głosem — o emigracyjnym Paryżu, o tęsknocie i o tym, dlaczego napisał książkę o „kraju lat dziecinnych”.
Dwa e-booki, które przydadzą się przy każdej lekturze