Trzy części po kolei: Baku i szklane domy, dworek w Nawłoci, Warszawa i marsz na Belweder — plus wyjaśnienie, czym naprawdę są szklane domy.
Streszczenie w trzech zdaniach. Cezary Baryka, syn polskiego urzędnika, dorasta w zamożnym Baku, przeżywa rewolucję, traci matkę i całą dawną pewność, a w drodze do Polski słucha od umierającego ojca opowieści o kraju, w którym ludzie mieszkają w szklanych domach. Zamiast szklanych domów zastaje biedne miasteczko Kleczkowo i wojnę, potem trafia do ziemiańskiej Nawłoci, gdzie przez kilka miesięcy żyje w sielance, która kończy się śmiercią zakochanej w nim Karoliny. W Warszawie ściera się z dwoma sposobami myślenia o Polsce — rewolucją Lulka i cierpliwą pracą Gajowca — i żadnego nie przyjmuje w całości: powieść kończy się obrazem Cezarego idącego na czele robotniczego pochodu ku Belwederowi.
Żeromski nie dał Cezaremu jednego przewodnika. Dał mu trzech ludzi z trzema różnymi pomysłami na Polskę i kazał czytelnikowi wybierać razem z bohaterem.
Cezary Baryka — bohater, prowadzony przez całą powieść od chłopięcego buntu do dorosłej niepewności. Seweryn Baryka — ojciec, urzędnik i legionista, autor opowieści o szklanych domach. Jadwiga Barykowa — matka, umiera z wycieńczenia w Baku.
Hipolit Wielosławski — towarzysz broni Cezarego, zaprasza go do rodzinnego dworu. Karolina Szarłatowiczówna — uboga krewna, zakochana w Cezarym. Laura Kościeniecka — kobieta, w której zakochuje się on. Wanda Okszyńska — zazdrosna dziewczyna, truje Karolinę. Ksiądz Anastazy — domownik, człowiek dobry i bezradny.
Antoni Lulek — student, komunista, oprowadza Cezarego po zebraniach partyjnych. Szymon Gajowiec — urzędnik ministerstwa, dawny wielbiciel matki Cezarego; wierzy w powolne reformy i uczciwą pracę państwa.
Cezary rośnie w dostatku, rozpieszczany przez matkę. Gdy ojciec idzie na wojnę, chłopiec przestaje się uczyć i przyłącza się do rewolucyjnego rozgorączkowania — z entuzjazmu, nie z przekonania.
Przewrót odbiera rodzinie majątek. Matka ukrywa resztki kosztowności i nosi jedzenie ukrywającemu się Ormianinowi; aresztowana, pracuje ponad siły i umiera. Cezary widzi też masowy grób ofiar rzezi ormiańsko-tatarskiej — to scena, po której jego zachwyt rewolucją się kończy.
Odnaleziony ojciec zabiera go do Polski. W drodze, w bydlęcym wagonie, opowiada o kraju, w którym inżynier Baryka buduje nad Wisłą tanie, jasne domy ze szkła, a ludzie żyją zdrowo i godnie. Seweryn umiera w Charkowie, nie dojechawszy.
Cezary przekracza granicę i zamiast szklanych domów widzi Kleczkowo: błoto, walące się chałupy, biedę. Pierwsze pytanie, jakie zadaje, brzmi: gdzie są te szklane domy. Zaraz potem idzie na wojnę 1920 roku.
Hipolit zaprasza Cezarego do rodzinnego majątku. Zaczyna się kilka miesięcy obfitości: jedzenie, konie, spacery, flirty. Żeromski opisuje to z rozmachem i z ironią zarazem — świat dworu jest piękny i całkowicie oderwany od reszty kraju.
Cezary wdaje się w romans z Karoliną, ale zakochuje się w Laurze Kościenieckiej, zaręczonej z bogatym Barwickim. Zazdrosna o Cezarego Wanda Okszyńska podaje Karolinie truciznę. Dziewczyna umiera, a Cezary — pośrednio winny — musi wyjechać.
Obok Nawłoci leży wieś, w której ludzie żyją w nędzy. Ten sąsiedzki kontrast jest najostrzejszym oskarżeniem w całej części: dwór nie jest zły, jest po prostu ślepy.
W Warszawie Cezary studiuje medycynę i trafia między dwa światy. Lulek prowadzi go na zebrania komunistów, gdzie słyszy o rewolucji jako jedynym lekarstwie. Gajowiec tłumaczy mu program pracy państwowej: reforma rolna, oświata, złoty polski, budowanie od podstaw.
Bohater kłóci się z obiema stronami. Komunistom zarzuca pogardę dla człowieka i cudzy, wschodni wzór; Gajowcowi — że jego reformy są za wolne wobec biedy, którą widział na własne oczy. Nie ma trzeciej drogi i Żeromski jej nie podaje.
Powieść kończy się sceną robotniczej demonstracji. Cezary wyłamuje się z szeregu i idzie na jej czele w stronę Belwederu, sam, przed tłumem. Nie wiadomo, czym to się skończy — i o to autorowi chodziło.
Dwa e-booki, które przydadzą się przy każdej lekturze