Pięć aktów po kolei: szkatułka w ogrodzie, dwa małżeństwa układane wbrew dzieciom, kradzież, monolog nad pustym dołem i rozpoznanie, które godzi wszystkich.
Streszczenie w trzech zdaniach. Bogaty wdowiec Harpagon jest tak chorobliwie skąpy, że zakopał w ogrodzie szkatułkę z dziesięcioma tysiącami talarów i pilnuje jej dzień i noc, a przy okazji układa dzieciom małżeństwa według własnego rachunku: córkę Elizę chce wydać za starego Anzelma, który weźmie ją bez posagu, syna Kleanta ożenić z bogatą wdową, a sam poślubić młodą Mariannę. Kłopot w tym, że Eliza kocha Walerego, który dla niej najął się u ojca na zarządcę, a Mariannę kocha Kleant — więc dzieci działają przeciw ojcu, a Kleant w desperacji bierze pożyczkę na lichwiarski procent i odkrywa, że lichwiarzem jest jego własny ojciec. Sługa Strzałka wykrada szkatułkę, Harpagon dostaje pomieszania zmysłów i oskarża wszystkich naraz, aż zjawia się Anzelm, w którym Marianna i Walery rozpoznają dawno zaginionego ojca; wychodzi na jaw, że są rodzeństwem z zacnego domu, a Harpagon zgadza się na oba małżeństwa pod jednym warunkiem — że dostanie z powrotem swoją szkatułkę.
Molier zbudował komedię wokół jednej wady doprowadzonej do skrajności. Wszystkie pozostałe postaci są po to, żeby ta wada mogła się pokazać z różnych stron.
Harpagon — sześćdziesięcioletni wdowiec, skąpstwo zastąpiło mu wszystkie uczucia. Kleant — syn, zakochany w Mariannie, bez własnych pieniędzy. Eliza — córka, potajemnie zaręczona z Walerym. Strzałka — sługa Kleanta, to on wykrada szkatułkę. Jakub — kucharz i stangret w jednej osobie, bo Harpagon nie chce płacić dwóm.
Walery — szlachcic, dla Elizy zatrudnił się jako zarządca i schlebia Harpagonowi. Marianna — uboga dziewczyna opiekująca się chorą matką; Harpagon chce ją poślubić, Kleant kocha.
Frozyna — swatka, obiecuje wszystkim wszystko i liczy na zapłatę, której Harpagon oczywiście nie da. Anzelm — starzec, który ma pojąć Elizę bez posagu; okazuje się ojcem Marianny i Walerego. Pan Simon — pośrednik w pożyczce.
Walery i Eliza umawiają się, że zachowają zaręczyny w tajemnicy. Kleant zwierza się siostrze, że kocha Mariannę i chce ją poślubić.
Harpagon wypędza Strzałkę, podejrzewając go o kradzież, i przetrząsa mu rękawy — a potem ogłasza dzieciom swoje plany: Eliza wyjdzie za Anzelma, bo ten bierze ją bez posagu, Kleant ożeni się z bogatą wdową, a on sam poślubi Mariannę. Dla żadnej z tych decyzji nie ma innego powodu niż rachunek.
Kleant, bez grosza, szuka pożyczki przez pośrednika. Warunki są rujnujące: ogromny procent, a część sumy wypłacona nie w gotówce, lecz w rupieciach. Gdy dochodzi do spotkania, obie strony poznają się nawzajem — lichwiarzem jest Harpagon, pożyczkobiorcą jego syn. Scena kończy się awanturą, w której ojciec i syn wypominają sobie wszystko.
Frozyna próbuje wyciągnąć od Harpagona pieniądze za wyswatanie Marianny. Przekonuje go, że dziewczyna przepada za starszymi mężczyznami. Zapłaty nie dostaje.
Harpagon wydaje polecenia przed przyjęciem: ma być dużo takich potraw, których się nie je, żeby goście się najedli mniej. Jakubowi każe gotować tanio i wystawnie zarazem; gdy kucharz mówi mu prawdę o tym, co ludzie o nim gadają, dostaje kijem.
Przychodzi Marianna. Kleant, udając grzecznego syna, komplementuje ją w imieniu ojca, a potem zdejmuje Harpagonowi z palca pierścień i wręcza go jej jako podarunek. Ojciec nie może zaprotestować, nie kompromitując się przy gościach — to najzabawniejsza scena komedii.
Kleant nieopatrznie zdradza się przed ojcem, że kocha Mariannę. Harpagon wydziedzicza go i przeklina.
Wtedy Strzałka wykrada zakopaną szkatułkę. Harpagon wybiega z monologiem, w którym woła o złodzieja, chwyta własną rękę biorąc ją za sprawcę, żąda powieszenia całego miasta i zapowiada, że sam się powiesi, jeśli pieniędzy nie odzyska. Zwraca się przy tym wprost do publiczności, pytając, czy złodziej nie siedzi wśród widzów.
Zjawia się komisarz. Jakub, obity wcześniej przez Walerego, mści się i wskazuje go jako złodzieja. Dochodzi do sceny nieporozumień: Walery przyznaje się do „skradzenia skarbu”, myśląc o miłości Elizy, Harpagon o szkatułce — mówią o dwóch różnych rzeczach, używając tych samych słów.
Wchodzi Anzelm i Walery z Marianną rozpoznają w nim ojca, którego uważali za zmarłego po katastrofie morskiej. Okazuje się, że oboje są jego dziećmi, z zacnego i zamożnego rodu. Anzelm bierze na siebie koszty obu wesel, a Harpagonowi obiecuje jeszcze nowy strój na uroczystość — bo tamten i tego nie chce opłacić z własnej kieszeni.
Harpagon zgadza się na wszystko pod jednym warunkiem: ma odzyskać szkatułkę. Ostatnie zdanie komedii kieruje nie do dzieci, tylko do swojej „kochanej szkatułki”.
Dwa e-booki, które przydadzą się na tym etapie nauki
Najpierw sprawdź za darmo — bezpłatny fragment, 13 stron →
E-book · 139 stron Teza, argument, kontekst — krok po kroku Wiesz, co napisać, ale nie wiesz, jak to ułożyć? E-book TAK — Teza, Argumenty, Kontekst prowadzi przez to w sześćdziesięciu modułach, a w części ósmej pokazuje cztery pełne realizacje maturalne z zaznaczoną wprost w tekście funkcją każdego zdania. Zobacz e-book →Najpierw sprawdź za darmo — bezpłatny fragment, 13 stron →
E-book · 213 stron Wszystkie 76 zadań jawnych — opracowane po kolei E-book Matura ustna 2027: do każdego zadania z puli CKE propozycja tezy, argumenty oparte na lekturze i konteksty. Plus 15 autorskich zadań niejawnych do treningu drugiej części egzaminu. Zobacz e-book →Najpierw sprawdź za darmo — bezpłatny fragment, 8 stron →