Refleksje o łańcuchu
Im krótszy łańcuch, tym większa agresja
Nie jest to tylko kwintesencja losu psa uwiązanego na łańcuchu (bardzo ciekawie opisała tę sytuację Zofia Nałkowska w Granicy). Jest to myśl iście
pedagogiczna, sugerowana do refleksji surowym rodzicom.
Łańcuch jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo
Jest tu zawarta rzeczywiście istotna prawda, przystająca do wielu wymiarów rzeczywistości. Ponadto przytoczona myśl zawiera sugestię, w jakim kierunku ma
pójść proces wzmacniania owego łańcucha. Nie ma już potrzeby wzmacniania silnych ogniw - to rzecz zbyteczna. Trzeba całą energię poświęcić wzmocnieniu
najsłabszego ogniwa. Tak powinno dziać się w przestrzeniach społecznych, militarnych, w grupach mających do wykonania istotną misję, w zespołach, a nawet w rodzinach.
Gdzie ten obraz pracuje w literaturze
Łańcuch jest jednym z tych rekwizytów, które nigdy nie są tylko rekwizytem. W tekstach szkolnych wraca w trzech rolach naraz i warto je rozdzielić, zanim się o nim napisze.
- Łańcuch jako zniewolenie. Najstarsze i najczęstsze odczytanie — od kajdan więźnia po metaforę narodu w niewoli. Przy tym tropie prowadzi motyw wolności.
- Łańcuch jako więź. To samo ogniwo, które krępuje, zarazem łączy: rodzina, pokolenia, wspólnota. Stąd „łańcuch pokoleń" bez cienia przymusu.
- Łańcuch jako ciąg przyczyn. Zdarzenie pociąga zdarzenie i nie da się wyjąć jednego ogniwa — tak myśli o świecie literatura realistyczna i naturalistyczna.
Dwa przysłowia z góry mieszczą się w dwóch różnych z tych trzech porządków i właśnie dlatego dobrze je zestawić: pierwsze mówi o uwięzi, drugie o współzależności. Na lekcji to gotowe ćwiczenie — uczniowie dopisują do każdego przysłowia jeden przykład literacki i uzasadniają, do której roli łańcucha pasuje.
←Powrót na stronę PRZEMYŚLANKI-RYMOWANKI