Cały dowcip tego dwuwiersza siedzi w czasowniku. Zreflektować się znaczy dziś „opamiętać się, przyjść do siebie, zmienić zdanie w porę" — i jest to jedno z tych słów, które o własnym pochodzeniu mówią wprost.
Źródłem jest łacińskie reflectere: odginać, zawracać, kierować wstecz. Stąd wzięły się w polszczyźnie trzy wyrazy, które dziś znaczą co innego, a pochodzą z tego samego pnia:
W praktyce znaczy to, że „zreflektować się" to zawrócić myśl — spojrzeć na własne postępowanie z zewnątrz, tak jak patrzy się w lustro. Dwuwiersz powyżej mówi więc rzecz całkiem dosłowną: kto potrafi popatrzeć na siebie z boku, ten sobie samemu nie zaszkodzi.
Dla ucznia jest w tym wygodna pamięciówka: refleks jest szybki i bez myślenia, refleksja powolna i z myśleniem. Mylenie ich w wypracowaniu zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać.