Problematyka i treść Ferdydurke Gombrowicza (wersja 01) — model odpowiedzi
Przy każdym zadaniu podana jest treść odpowiedzi oraz wskazówka, za co przyznaje się punkty. Uczeń nie musi użyć tych samych słów — musi podać te same elementy.
Zad. 1. Forma (2 p.)
Forma to sposób bycia — rola, styl, mina, język — narzucany człowiekowi przez innych ludzi i przez kulturę. U Gombrowicza człowiek nie ma gotowej, własnej tożsamości: powstaje ona dopiero „między ludźmi”, w każdej rozmowie i w każdym spojrzeniu. Formy nie da się po prostu zdjąć, bo poza relacją z innymi nie ma czego zdejmować.
Przykłady (wystarczą dwa): Pimko robi z trzydziestoletniego Józia ucznia, po prostu tak go traktując; Zuta zachowuje się nowocześnie, bo taką rolę wyznaczyli jej rodzice; klasa dzieli się na chłopiaków Miętusa i uczniaków Syfona, choć obie postawy są odgrywane; we dworze Hurleckich obowiązuje forma pańsko-chłopska, która trzyma się na parobku.
Punktacja: 1 p. za definicję formy jako roli narzuconej z zewnątrz (nie „udawania” — forma nie jest świadomym kłamstwem), 1 p. za dwa trafne przykłady.
Zad. 2. Pimko i upupienie (2 p.)
Pimko to profesor, belfer, uosobienie autorytetu szkolnego. Zjawia się w mieszkaniu dorosłego Józia, egzaminuje go, ocenia i odprowadza do szkoły — od tej chwili bohater funkcjonuje jako uczniak.
Upupienie to sprowadzenie dorosłego do roli dziecka: infantylizacja, odebranie prawa do dojrzałości. Najważniejsze jest to, że Pimko nie używa żadnej siły. Wystarczy, że zaczyna traktować Józia jak ucznia, a otoczenie to potwierdza.
Punktacja: 1 p. za opis roli Pimki i sceny wizyty, 1 p. za wyjaśnienie upupienia z zaznaczeniem, że dokonuje się bez przymusu.
Zad. 3. Pojedynek na miny (2 p.)
Miętus przewodzi chłopiakom: gra zepsutego, dosadnego, już dorosłego. Syfon przewodzi uczniakom, czyli niewiniątkom: gra ucznia idealnie czystego, wzniosłego i wychowanego. Obie postawy są formami, żadna nie jest prawdą o człowieku.
Pojedynek na miny polega na tym, że każdy z nich stroi do przeciwnika minę mającą ośmieszyć i zniszczyć minę tamtego. Miętus nie zdoła złamać Syfona miną, więc z kolegami przytrzymują go i dokonują na nim „gwałtu przez uszy” — wykrzykują mu do uszu słowa, które mają zniszczyć jego niewinność. Syfon zostaje zdeprawowany i załamany.
Mechanizm: w grupie nie chodzi o to, kto ma rację, tylko o to, czyja forma zwycięży. Formę narzuca się siłą, choć sama siła bywa śmieszna — i na tym polega groteska tej sceny.
Punktacja: 1 p. za opis dwóch obozów i przebiegu pojedynku, 1 p. za wniosek o narzucaniu formy w grupie.
Zad. 4. Młodziakowie (2 p.)
Młodziakowie to postępowa inteligencja miejska: inżynier z żoną, którzy hodują w córce nowoczesność. Zuta ma być samodzielna, sportowa, wolna od przesądów; rodzice deklarują, że nie mieliby nic przeciwko dziecku bez ślubu. Ta nowoczesność jest jednak odgrywana — to kolejna forma, tyle że modna.
Józio rozbija ją od środka: intryguje tak, żeby tej samej nocy w pokoju Zuty spotkali się profesor Pimko i młody Kopyrda, a potem doprowadza do tego, że rodzice ich zastają. Deklarowana nowoczesność natychmiast znika — Młodziakowie reagują jak zgorszeni mieszczanie.
Punktacja: 1 p. za wskazanie, że nowoczesność Młodziaków jest rolą, a nie przekonaniem, 1 p. za opis intrygi Józia i jej skutku.
Zad. 5. Miętus i parobek (2 p.)
Miętus ucieka od formy uczniowskiej w kult parobka: wierzy, że chłop jest autentyczny, bo nie został upupiony przez szkołę i salon. We dworze Hurleckich szuka więc parobka do zbratania i znajduje Walka. Żąda od niego równości, a ostatecznie tego, żeby parobek uderzył pana w twarz — policzek ma znieść różnicę stanów.
Efekt jest odwrotny do zamierzonego. Gdy do uderzenia rzeczywiście dochodzi, cały porządek dworu się rozsypuje: wybucha ogólna bijatyka panów ze służbą, z której Józio ucieka. Zbratanie z ludem okazuje się kolejną formą — przebraniem, nie porozumieniem.
Punktacja: 1 p. za opis dążenia Miętusa i jego motywu, 1 p. za wniosek, że chłopomania jest formą, wraz ze wskazaniem finału we dworze.
Zad. 6. Filidor i Filibert (2 p.)
To dwa opowiadania wtrącone w główną fabułę, każde poprzedzone osobną przedmową, w której narrator komentuje własne pisanie i uprzedza zarzuty krytyków.
Funkcje: rozbijają kompozycję powieści i są parodią zarówno powieści, jak i uczonego traktatu, pokazując, że forma rządzi także literaturą; a w skróconej, groteskowej postaci powtarzają główną tezę utworu — pojedynek Filidora-syntetyka z anty-Filidorem-analitykiem oraz łańcuch absurdalnych przypadków u Filiberta pokazują, jak przyjęty schemat porywa ludzi i prowadzi do bezsensu.
Punktacja: 1 p. za wskazanie autotematycznego, parodystycznego charakteru przedmów, 1 p. za związek opowiadań z tezą o formie.
Zad. 7. Zakończenie (2 p.)
Józio ucieka z dworu, porywając kuzynkę Zosię — i w tej samej chwili wchodzi w nową, gotową rolę: porywacza i zakochanego z konwencji romansowej. Sam zdaje sobie z tego sprawę. Wolność od formy okazuje się niemożliwa; można tylko zamienić jedną formę na drugą.
Dlatego finał nie jest zwycięstwem, lecz konsekwentnym domknięciem tezy powieści. Potwierdza to żartobliwe, rymowane zakończenie, w którym narrator drwi z czytelnika: nawet ostatnie zdanie książki jest grą z formą.
Punktacja: 1 p. za stwierdzenie, że porwanie Zosi to wejście w kolejną formę, 1 p. za powiązanie finału z główną tezą utworu.
Uwaga o cytowaniu
Ferdydurke pozostaje pod ochroną prawa autorskiego. W pracy pisemnej przywołuj sceny własnymi słowami. Swobodnie możesz natomiast używać pojęć Gombrowicza — forma, gęba, upupienie, pupa, łydka, międzyludzkie — bo to terminy, nie cytaty.