polskimatura.pl / Epoki / Dwudziestolecie międzywojenne / Julian Tuwim, Chrystusie...
📜 Dwudziestolecie międzywojenne

Julian Tuwim, Chrystusie... — interpretacja


Chrystusie... Juliana Tuwima - szkic interpretacyjny

      Trzeba przyznać, że kiedy poeci zaczynają tworzyć wiersze o tematyce religijnej, to albo powstają teksty banalne, w zasadzie przypominające nieco infantylną modlitwę do Bozi, albo też pojawiają się utwory niezwykłe, nasycone emocjonalnie, ale też zawierające niebagatelny zasób refleksji o problemie skądinąd trudnym, bo abstrakcyjnym.
      Poezja polska postawiła poprzeczkę wysoko. Wiersz Bogurodzica - przy całej swej prostocie - zyskuje silny wydźwięk emocjonalny i jest na swój sposób lirycznym przypomnieniem najistotniejszych prawd religijnych i egzystencjalnych. Oczywiste pragnienia ludzkie - wyrażone w formie modlitewnej prośby - skierowane do Boga, ale przez pośredników, ujęte zostały w maksymalnie zwięzły i przekonujący sposób.
      Ta sama epoka ma również w dorobku Lament świętokrzyski (Posłuchajcie, bracia miła...) - utwór jeszcze bardziej zaskakujący artystycznie i ze wszech miar nietuzinkowy.
      I tak można by pójść tropem tematyki religijnej przez każdą epokę i w każdej znajdziemy coś intrygującego w tym zakresie tematycznym. Już sam wybór postaci kluczowych w religii jest zastanawiający. Poeci średniowiecza ulubili sobie Matkę Boską, twórcy renesansowi, barokowi i również romantyczni - zwracają się zazwyczaj do Boga. Dwudziestolecie przynosi w tym zakresie istotną odmianę - obok apostrof do Boga (jak w wierszu Jerzego Lieberta Jeździec, z tomu Gusła, 1930), pojawił się utwór Chrystus miasta - autorstwa Juliana Tuwima właśnie, no i oczywiście wiersz Chrystusie... (Czyhanie na Boga, 1918).
      Julian Tuwim w wierszu Chrystusie... przedstawia w modlitewnej konwencji relację między człowiekiem a Chrystusem. Czyni to w sposób bardzo emocjonalny. Efektem tych przeżyć jest przemiana wewnętrzna podmiotu lirycznego.
Pogłębiony smutek (określony przez czasownik rozsmucić, będący neologizmem), płacz i żałoba prowadzą do przemiany podmiotu lirycznego
Jeszcze się kiedyś rozsmucę,
Jeszcze do Ciebie powrócę,
Chrystusie...

Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
Że przez łzy Ciebie zobaczę,
Chrystusie...

I taką wielką żałobą
Będę się żalił przed Tobą,
Chrystusię…

Że duch mój przed Tobą klęknie
I wtedy - serce mi pęknie,
Chrystusie...1

1 Julian Tuwim, Chrystusie…, [w:] tegoż, Czyhanie na Boga, Warszawa 1918. Wszystkie cytaty w tym opracowaniu pochodzą z tego utworu.

Powrót na stronę JULIAN TUWIM
E-book · 213 stron Te lektury wracają na maturze ustnej Z lektur obowiązkowych CKE ułożyła 76 zadań jawnych i ogłasza je przed egzaminem. E-book Matura ustna 2027 opracowuje każde z nich: teza, argumenty z tekstu, konteksty. Zobacz e-book →

Najpierw sprawdź za darmo — bezpłatny fragment, 8 stron →

Potrzebujesz pomocy?

Chcesz lepiej zrozumieć ten materiał?

Na korepetycjach online wspólnie omówimy lekturę, interpretację i konteksty — tak, żebyś świetnie poradził sobie na maturze. Indywidualnie, w Twoim tempie.

Sprawdź korepetycje z języka polskiego → 📞 512 858 679 📧 admin@polskimatura.pl

Czytaj dalej w tym dziale