Wrzesień 2026 · dwie premiery
We wrześniu 2026 powieść Prusa wraca na ekrany dwa razy w odstępie dwóch tygodni: 16 września Netflix pokazuje sześcioodcinkowy serial Pawła Maślony, 30 września do kin wchodzi film Macieja Kawalskiego. Zamiast jednej premiery mamy pojedynek dwóch odczytań tego samego tekstu — i najlepszy od lat pretekst, żeby zadać pytanie, które w szkole pada zbyt rzadko.
Większość opracowań powiela ten sam skrót: tytułową lalką jest panna Izabela Łęcka, a w drugim zdaniu pada wzmianka o procesie o lalkę. Egzaminator czytający to po raz setny nie ma za co przyznać punktu za wnikliwość. Tymczasem pod tym tytułem stoi konstrukcja wielopiętrowa — i da się ją rozłożyć na części.
Zanim policzymy lalki w tekście, spójrzmy na ekran. Dwa równoległe odczytania to gotowy kontekst adaptacyjny — na maturze ustnej i w wypracowaniu wyróżnia się nim każdy, kto potrafi powiedzieć, czym te odczytania się różnią i dlaczego.
Sandra Drzymalska (Izabela Łęcka), Tomasz Schuchardt (Stanisław Wokulski), Jacek Braciak (Tomasz Łęcki).
Klucz interpretacyjny: rozbiórka szkolnego mitu. Opowieść prowadzona od strony Izabeli — nie wyniosłej intrygantki, lecz młodej kobiety zamkniętej w rozpadającym się świecie salonu, w którym nie ma nad niczym władzy.
Wokulski traci przy tym romantyczny nimb. Zostaje milioner, który wykupuje długi ojca, przejmuje kamienicę, kupuje rodowe srebra — i tak buduje sobie prawo do jej obecności. Z dzisiejszej perspektywy to zachowanie ma nazwę: osaczanie.
Marcin Dorociński (Stanisław Wokulski), Kamila Urzędowska (Izabela Łęcka), Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki — powrót aktora na ekran po kilkunastu latach przerwy — a także Andrzej Seweryn, Agata Kulesza i Borys Szyc.
Klucz interpretacyjny: monumentalny hołd dla powieści. Odtworzone Krakowskie Przedmieście, wierność realizmowi psychologicznemu, skala wielkiego widowiska.
Wokulski nie jest tu drapieżnikiem, tylko bohaterem tragicznym w formacie szekspirowskim: wybitny umysł i tytan pracy, którego pęknięcie między trzeźwym scjentyzmem a romantyczną namiętnością prowadzi wprost do katastrofy.
Uwaga o źródłach. Informacje o obu produkcjach pochodzą z zapowiedzi i wywiadów sprzed premiery. Obsada i daty mogą się jeszcze zmienić, a interpretacje opisane wyżej to deklaracje twórców, nie ocena gotowych filmów. Po obejrzeniu warto sprawdzić, na ile obietnica pokryła się z efektem — i właśnie ta różnica jest najlepszym materiałem na wypowiedź ustną.
Powtarzasz Lalkę? Wszystko, co jest na tej stronie, ma na polskimatura.pl swoje rozwinięcie — za darmo:
Licząc tropy literackie, filmowe i teatralne, dochodzimy do dziesięciu wcieleń motywu. Pierwsze pięć siedzi w samym tekście.
Proces baronowej Krzeszowskiej przeciwko Helenie Stawskiej. Prus twierdził, że tytuł zaczerpnął z autentycznej sprawy sądowej o skradzioną zabawkę.
Funkcja jest bezlitosna: błahy przedmiot obnaża małość warszawskiego mieszczaństwa — zawiść, plotkarstwo i pieniactwo. O lalkę toczy się proces, o ludzkie krzywdy nikt procesu nie wytacza.
Marionetka ukształtowana przez konwenans. Nie zna wartości pracy ani pieniądza, żyje w bańce pozorów, ludzi traktuje jak rekwizyty.
Jej dramat nie polega na złej woli, tylko na niezdolności do dojrzałego uczucia: reaguje wyłącznie na pozy — posąg Apollina, skrzypka Molinariego, aktora Rossiego. Żywy człowiek obok niej przegrywa z własnym wyobrażeniem.
Najbardziej złożona kukiełka w całej powieści. Wokulski widzi sznurki, za które pociąga salon. Gardzi arystokracją — i mimo to oddaje jej swój geniusz i majątek, bo jest niewolnikiem romantycznego mitu miłości.
Z dzisiejszej perspektywy jego postępowanie ma drugie dno: kupuje kamienicę Łęckich, wykupuje weksle, zastawia finansowe sidła, żeby wymusić uwagę kobiety. Nie jest to tylko nieszczęśliwa miłość — to próba kupienia drugiego człowieka.
„Co za głupstwo — myślał — robić się zależnym od jednej ludzkiej istoty! Wszakże ja dla niej tylko pracowałem, o niej myślę, nią żyję. Co gorsze — dla niej porzuciłem Geista…” Bolesław Prus, Lalka
To zdanie jest dowodem najmocniejszym: Wokulski wie, że jest marionetką, nazywa to głupstwem — i nie przestaje. Porzucony Geist to porzucona nauka, czyli jedyna droga, którą sam uznawał za sensowną.
Tomasz Łęcki, Starski, baron Krzeszowski — kukiełki tańczące tak, jak pociągnie za sznurki portfel Wokulskiego. Kupiec, którym gardzą, jest ich cichym reżyserem.
To odwrócenie, którego uczniowie zwykle nie zauważają: ofiara salonu jednocześnie tym salonem steruje.
Nocna scena w sklepie, gdy Ignacy Rzecki nakręca mechaniczne zabawki i patrzy, jak się poruszają:
„Marionetki!… Wszystko marionetki!… Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co im każe sprężyna, taka ślepa jak one…” Bolesław Prus, Lalka
To już nie krytyka społeczna, tylko pesymizm filozoficzny: człowiek podporządkowany prawom biologii, historii i ślepego losu. Topos theatrum mundi w wersji pozytywistycznej, z determinizmem w tle.
Mariusz Dmochowski i Beata Tyszkiewicz. Has potraktował Warszawę jak wielki, zakurzony antykwariat, a bohaterów pokazał jak lunatyków błądzących w oparach gasnącego świata.
Jerzy Kamas, Małgorzata Braunek i Bronisław Pawlik jako Rzecki. Realizm psychologiczny w czystej postaci: Wokulski jako tytan pracy i reformator zduszony przez polski anachronizm.
Perspektywa Izabeli: zwierzyna w złotej klatce konwenansów. Wokulski jako człowiek, którego uczucie przybiera formę nacisku.
Marcin Dorociński jako bohater uwikłany w melodramat o cenie ambicji i niemożliwej miłości. Odwrotny biegun tego samego tekstu.
Od musicalu Wojciecha Kościelniaka w Teatrze Muzycznym w Gdyni, gdzie aktorzy poruszali się mechanicznie, jak nakręcane zabawki, po dekonstrukcję Mai Kleczewskiej w Bydgoszczy.
Pytanie zostaje otwarte: który teatr odpowie na tegoroczne premiery filmowe własną inscenizacją?
Przy temacie o wolnej woli, toposie teatru świata, niszczącej miłości albo portrecie społeczeństwa masz gotowy szkielet.
Trzy e-booki: pięć powieści, wypowiedź argumentacyjna, matura ustna
Wielka piątka powieści przed maturą omawia Lalkę razem z czterema innymi powieściami. TAK uczy budować wypowiedź argumentacyjną, pisemną i ustną, a Matura ustna 2027 przeprowadza przez wszystkie 76 zadań jawnych CKE, nie tylko te o Lalce.
Wielka piątka powieści przed maturą
Lalka, Zbrodnia i kara, Przedwiośnie, Ferdydurke
i Rok 1984 — każda z kilku stron naraz: motywy z przypisaną sceną, zestawienia
i Czerwona strefa przeinaczeń.
49 złZobacz →
Bezpłatny fragment41 stron materiału do wszystkich pięciu powieści
Nie masz karty ani BLIK-a? Każdy e‑book kupisz też zwykłym przelewem — napisz na admin@polskimatura.pl, a odeślę dane do przelewu.