Przykładowe wypracowanie na temat niebezpieczeństwa idealizowania rzeczywistości
Niebezpieczeństwo idealizowania rzeczywistości.
W pracy odwołaj się do:
• wybranej lektury obowiązkowej – utworu epickiego albo dramatycznego
• innego utworu literackiego – może to być również utwór poetycki
• wybranych kontekstów.
Nie jest łatwo odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ludzie w tak odmienny sposób postrzegają rzeczywistość, a nawet bardzo małe -
i te same - wycinki rzeczywistości. Mamy te same zmysły, podobnie skonstruowany umysł, a jednak patrząc na ten sam obiekt, widzimy go zupełnie inaczej, tak jakby
ktoś zakładał nam różne okulary.
Wspomnianą wyżej różnorodność spojrzeń na świat można z grubsza podzielić na dwa biegunowe oglądy rzeczywistości: pierwszy cechuje dążenie do
realizmu i obiektywizmu, zaś drugi - idealizacja połączona często z sakralizacją bądź heroizacją.
Sama skłonność do idealizowania nie jest niczym nagannym - bez niej nie byłoby marzycieli, reformatorów ani poetów. Niebezpieczeństwo zaczyna
się wtedy, gdy wyidealizowany obraz zastępuje poznanie rzeczywistości i staje się podstawą życiowych decyzji. Wówczas zderzenie ze światem takim, jaki jest
naprawdę, prowadzi do rozczarowań, błędnych wyborów, a nierzadko do osobistej katastrofy. Literatura dostarcza aż nadto dowodów na poparcie tej tezy.
Najbardziej przejmującym przykładem jest Stanisław Wokulski z
Lalki Bolesława Prusa. Ten trzeźwy, wybitny przedsiębiorca, człowiek
nauki i czynu, w jednej dziedzinie życia okazał się całkowicie bezradny - w miłości. Ukształtowany na poezji romantycznej, patrzył na Izabelę Łęcką nie jak na
realną, dość przeciętną i zimną arystokratkę, lecz jak na bóstwo, któremu należy się bezwarunkowe uwielbienie. Prus pokazuje mechanizm tej idealizacji z
precyzją psychologa: im mniej Wokulski wiedział o prawdziwej Izabeli, tym łatwiej dopisywał jej cechy ideału. Gorzkie pretensje bohatera kierowane pod adresem
romantycznych poetów, którzy nauczyli jego pokolenie takiego właśnie widzenia kobiety i miłości, są w istocie oskarżeniem idealizacji jako sposobu życia.
Przebudzenie - w wagonie pod Skierniewicami - omal nie kosztowało Wokulskiego życia.
Inny wariant tego samego niebezpieczeństwa przedstawił Stanisław Wyspiański w
Weselu. Inteligencka moda na lud, zwana chłopomanią,
kazała widzieć we wsi arkadię, a w chłopie - malowniczego, zdrowego moralnie herosa. Pan Młody żeni się z chłopką, upojony kolorową sielskością, ale bronowicka
noc bezlitośnie obnaża złudzenia obu stron: inteligenci nie znają i nie rozumieją chłopów, chłopi nie ufają inteligentom, a wyidealizowany sojusz rozpada się,
zanim się zaczął. Finałowy chocholi taniec staje się symbolem narodowej niemocy - zbiorowość, która zamiast poznać samą siebie, karmiła się upiększonym
obrazem, nie jest zdolna do czynu. Idealizacja okazuje się tu niebezpieczna nie tylko dla jednostki, lecz dla całej wspólnoty.
Warto przywołać kontekst literatury światowej - postać Don Kichota z powieści Cervantesa, który na rzeczywistość patrzył przez pryzmat
romansów rycerskich i dlatego w wiatrakach widział olbrzymów, a w wiejskiej dziewczynie - księżniczkę. Donkiszoteria stała się uniwersalną nazwą postawy, w
której szlachetne skądinąd ideały całkowicie przesłaniają realny świat, czyniąc człowieka bezbronnym i - mimo całej wzniosłości - przegranym.
Dla równowagi trzeba jednak zauważyć, że literatura zna także idealizację świadomą i dobroczynną. Soplicowo z
Pana Tadeusza Adama
Mickiewicza to celowo wykreowana arkadia, kraj lat dziecinnych upiększony przez pamięć i tęsknotę emigranta. Różnica jest zasadnicza: poeta idealizuje
przeszłość, wiedząc, że to obraz serca, a nie fotografia - nie myli ideału z rzeczywistością, lecz czyni z niego źródło pocieszenia i tożsamości.
Wniosek nasuwa się sam: niebezpieczne jest nie samo marzenie o świecie lepszym, niż jest, ale zastąpienie poznania złudzeniem. Losy
Wokulskiego, bohaterów
Wesela i Don Kichota pokazują, że rachunek za pomylenie ideału z rzeczywistością płaci się zawsze - rozczarowaniem, klęską, a
czasem życiem. Dojrzałość polega na tym, by widzieć świat takim, jaki jest, i mimo to nie przestawać dążyć do tego, jaki być powinien.
←Powrót na stronę JAK PISAĆ WYPRACOWANIE