polskimatura.pl / Blog / Warsztat polonisty
Warsztat polonisty

Jak pracować z uczniami, którzy nie czytają lektur?

Od rozpoznania trudności do pracy z tekstem. Siedem sposobów: priorytety, małe kroki, audiobooki, adaptacje, uważne czytanie i testy.

· Andrzej Łopata
Uczeń i nauczyciel nad otwartą książką, z której wyrasta rozświetlony świat dawnej powieści.
Od oporu do ciekawości — czasem wystarczy znaleźć drogę do zanurzenia się w opowieści.

„Czy ma Pan może pomysł na uczniów, którzy nie czytają lektur? (mówią, że czasu nie mają, nie lubią, za trudne, za długie itp.)”

– to pytanie, które otrzymałem niedawno od czytelniczki, Magdaleny.

Zanim uznamy każdą taką deklarację za zwykłą wymówkę, warto rozpoznać rzeczywistą przeszkodę: czy problemem jest przytłaczająca objętość, archaiczny język, brak zainteresowania, czy trudność ze zrozumieniem tekstu? Dopiero wtedy możemy dobrać odpowiednie narzędzia, które skłonią młodzież do pracy pod kątem wymogów CKE.

Oto kilka sprawdzonych rozwiązań:

Strategia „Wielkiej Piątki” (gdy problemem jest objętość)

Zamiast przytłaczać maturzystów całą listą lektur obowiązkowych, warto ustalić priorytety. Zbudowanie solidnego zasobu przykładów najlepiej zacząć od pięciu kluczowych tytułów: Lalka, Zbrodnia i kara, Przedwiośnie, Ferdydurke i Rok 1984. Nie jest to obietnica, że znajomość wyłącznie tych powieści zagwarantuje zdanie matury – test historycznoliteracki i egzamin ustny obejmują przecież szerszy materiał. Daje to jednak uczniom poczucie kontroli i tworzy potężną bazę argumentacyjną. Pozostałe pozycje można wtedy omawiać bardziej przekrojowo.

Czytanie etapami (gdy lektura wydaje się „za długa”)

Zamiast zadawać całą grubą powieść na za miesiąc, znacznie skuteczniejsze jest dzielenie tekstu na mniejsze porcje. Konkretny rozdział lub scena, krótki, osiągalny termin i tylko jedno, precyzyjne pytanie do rozstrzygnięcia przed kolejną lekcją. To obniża próg wejścia i pozwala uczniom systematycznie wgryzać się w dłuższą formę.

Audiobooki z zadaniem (na brak czasu i bariery językowe)

Biorąc pod uwagę czas spędzany w komunikacji, warto zaproponować słuchanie pełnych nagrań lektur. Odtwarzanie ich na prędkości x1.25 lub x1.5 to przydatna opcja, ale wcale nie uniwersalne zalecenie. Przy trudniejszym, archaicznym języku znacznie sensowniejsze bywa wolniejsze słuchanie przy jednoczesnym śledzeniu tekstu przed oczami. Aby uczeń nie wyłączał uwagi, warto dodać drobne zadanie: np. po wysłuchaniu danego odcinka wskazanie konkretnej decyzji bohatera i wyjaśnienie jej przyczyny.

Rozbrajanie „lekturowej miny” w nowej adaptacji

Wizualizacja ułatwia wejście w tekst, dlatego warto odsyłać do nowoczesnych adaptacji – takich jak sześcioodcinkowa Lalka w reżyserii Pawła Maślony (premiera 16 września 2026 na Netflixie). Zobaczenie bohaterów we współczesnym formacie przełamuje opór, jednak kryje w sobie „lekturową minę”. Oficjalne zapowiedzi Netflixa potwierdzają autorską reinterpretację i dodawanie nowych wątków. Miną jest więc pomylenie wizji reżysera z tekstem Prusa. Rolą nauczyciela nie jest czekanie na potknięcie ucznia, lecz pomoc w rozpoznaniu tej pułapki. Konkretne ćwiczenie: obejrzyj scenę z serialu, przeczytaj odpowiadający jej fragment powieści, wskaż zmianę i wyjaśnij, jak wpływa ona na obraz bohatera.

„Kinowe przytulenie”, czyli miękka zachęta do tekstu

Obok serialu istnieje też inne podejście – skierowanie uwagi uczniów na pełnometrażowy film kinowy (w reżyserii Macieja Kawalskiego, premiera 30 września 2026). Takie „kinowe przytulenie” Lalki to miękka zachęta. Seans na wielkim ekranie angażuje emocjonalnie i może rozbudzić autentyczną ciekawość, zwłaszcza gdy uczniowie wychodzą z kina z zadaniem znalezienia w książce odpowiedzi na konkretne pytanie. Tutaj również kluczowe pozostaje wyraźne oddzielenie rozwiązań adaptacyjnych od samej powieści.

Praca na „żywym” fragmencie (close reading)

Sama kontrola znajomości fabuły nie wystarcza – na maturze dogłębne rozumienie podanego w arkuszu fragmentu i tak wymaga znajomości całego kontekstu utworu. Znacznie lepsze efekty daje praca analityczna z konkretnym akapitem. Doskonałym przykładem jest finał Przedwiośnia. Zamiast pytać ogólnie o zakończenie, analizujemy tekst: Baryka w finale wychodzi z szeregu robotników i idzie „oddzielnie”, lecz jednocześnie „na czele” tłumu w stronę żołnierzy. Właśnie to napięcie warto wykorzystać na lekcji: co oznacza to „oddzielnie”, skoro zaraz pojawia się „na czele”? Jakie interpretacje buntu i samotnego wyboru dopuszcza takie zakończenie?

Precyzyjne testy i powrót do tekstu

Zamiast wielkich sprawdzianów z całej epiki, świetnie funkcjonują formy szybkiej weryfikacji – na przykład interaktywne quizy na platformie takiej jak Radar Lektur. Pytania zamknięte (A. B. C. D.) powinny weryfikować znajomość problematyki, a nie tylko pamięciówkę. Sam wybór litery nie ukazuje jednak procesu myślowego. Dlatego kluczowy jest kolejny krok: po wybranym pytaniu uczeń musi uzasadnić odpowiedź i wskazać konkretną scenę w książce, która ją potwierdza. W ten sposób test służy diagnozie braków i napędza dalszą pracę z tekstem.

Czytaj dalej w tym dziale