Metryka utworu
Wiersz powstał wiosną 1832 roku, kilka miesięcy po upadku powstania
listopadowego, już poza krajem. W wydaniach nosi tytuł Do samotności
— w obiegu szkolnym spotyka się też krótszą postać Samotność. Pełny tekst wraz
z notą źródłową znajdziesz na osobnej stronie:
Do samotności — tekst utworu.
Budowa: czternaście wersów, ale nie sonet krymski
Utwór ma czternaście wersów ułożonych w trzy czterowersowe całostki
i końcowy dwuwiersz, a rymy układają się w porządek abab ccdd efef gg.
To schemat bliski sonetowi angielskiemu, z pointą wydzieloną w ostatniej parze wersów.
Nie jest to jednak sonet w tym znaczeniu, w jakim sonetami są Sonety krymskie:
wersy mają różną długość, raz dłuższe, raz urwane, i to falowanie
długości robi w tym wierszu robotę — tekst sam naśladuje ruch zanurzania się i wynurzania,
o którym mówi.
Teza interpretacyjna
Samotność jest tu przedstawiona jako żywioł, w którym można odpocząć, ale nie
da się zostać. Podmiot ucieka w nią jak do chłodnej wody z upału codzienności,
zanurza się z rozkoszą — i zaraz musi wracać na powierzchnię. Wiersz nie chwali samotności
i jej nie potępia; pokazuje człowieka, dla którego żaden z dwóch światów nie jest
już domem.
Obraz wody i obraz ptaka-ryby
Pierwsza część opiera się na jednej, konsekwentnie prowadzonej metaforze: samotność to
woda. Świat zewnętrzny jest „upałem” życia codziennego, samotność — „jasno-czystymi
chłodami” i „niezgłębionymi kryształami”. Podmiot nurza się w niej, igra z myślami
„jak z falami” i wreszcie składa w niej — słowo nieprzypadkowe — zwłoki.
Sen w samotności jest więc opisany językiem śmierci: to odpoczynek graniczący z zamieraniem.
W drugiej części obraz się odwraca. Pada wyznanie „Tyś mój żywioł”, a zaraz po nim
pytanie, po co znowu trzeba wyrywać się w górę „na kształt ptaka-ryby”. Ptak-ryba
to stworzenie, które nie należy do żadnego z dwóch środowisk — w wodzie jest
ptakiem, w powietrzu rybą. Ta figura dźwiga cały sens utworu.
Pointa: wygnaniec w obu żywiołach
Ostatnie dwa wersy zamykają myśl bez pocieszenia: „bez oddechu w górze, bez ciepła na
dole” — i stwierdzenie, że mówiący jest „równie wygnańcem w oboim żywiole”. Słowo
wygnaniec ma tu podwójne dno. W planie obrazu opisuje istotę bez własnego
środowiska; w planie biograficznym, wiosną 1832 roku, brzmi dosłownie. Wiersz nie mówi
o emigracji wprost ani jednym słowem — i właśnie dlatego jest to przykład, jak doświadczenie
historyczne wchodzi do liryki przez obraz, a nie przez deklarację.
Jak wykorzystać ten wiersz na maturze
Najlepiej pracuje w tematach o samotności, wyobcowaniu i niemożliwym powrocie.
Warto zestawić go z lirykami lozańskimi, gdzie powraca
ten sam motyw wody i wyciszenia, oraz z Wielką
Improwizacją — tam samotność bohatera jest mocą i dumą, tutaj jest stanem, z którego nie
ma dokąd wyjść. Kontrast dwóch samotności Mickiewicza to gotowy argument do wypracowania.
Typowy błąd: pisanie o tym utworze jako o pochwale odosobnienia. Tekst mówi coś
przeciwnego — samotność daje ulgę chwilową, a wiersz kończy się poczuciem wygnania
z obu stron naraz.