Jan Kochanowski (1530–1584) jest pierwszym polskim poetą w pełnym sensie tego słowa: pierwszym, który świadomie budował własne dzieło, i pierwszym, który pisał po polsku na poziomie łaciny.
Przez większość życia był pogodnym humanistą z Czarnolasu — aż do śmierci córki Urszulki. Treny, które wtedy napisał, są zapisem rozpadu wszystkiego, w co wierzył, i mozolnego składania tego z powrotem.

Studiował w Krakowie, Królewcu i Padwie, gdzie zetknął się z najlepszą wówczas humanistyką europejską. Podróżował po Włoszech i Francji, poznał poezję Petrarki i Ronsarda. Po powrocie był dworzaninem i sekretarzem króla Zygmunta Augusta.
Około 1571 roku osiadł w rodzinnym Czarnolesie, ożenił się i zajął gospodarstwem oraz pisaniem. Tam urodziła się i umarła Urszulka. Zmarł nagle w Lublinie, prawdopodobnie na atak serca, podczas starań o ukaranie zabójcy szwagra.
Stworzył polski język poetycki. Przed nim poważną poezję pisało się po łacinie. Kochanowski udowodnił, że polszczyzna nadaje się do wszystkiego: do żartu, do modlitwy, do rozpaczy.
Pokazał kryzys od środka. Treny nie są zbiorem pięknych żalów, tylko relacją z załamania się światopoglądu — i to czyni je nowoczesnymi.
Powrót do epokiRenesans